piątek, 21 listopada 2014

Paznokietki/manicure hybrydowy


Ostatnio sama przyłapałam się na tym, że gdy nadchodzi jesień zamieniam się w leniwego śpiącego niedźwiedzia, któremu nie chce się za bardzo dbać o swój wygląd....Tak wiem jak to brzmi!!;)
Ale same powiedzcie czy tak nie jest?
Gdy zbliża się lato wszystkie zaczynamy się odchudzać, wydajemy kasę na balsamy ujędrniające, liftingujące i ogólnie upiększające...Biegniemy do fryzjera, dbamy o koloryt cery i o paznokcie.
Na tych ostatnich chętnie widzimy ładne kolorki a także zdobienia. Jesienią za to naciągamy na grzbiet ciepłe ciuchy, czapkę na oczy i modlimy się by w drodze do pracy, szkoły za bardzo nie wiało!!
No i wiecie co?
Nastrój nam siada, tyłek obwisa, cera szarzeje, Zaczynamy miewać doły...doły leczymy czekoladą...tyjemy i za 3 miesiące zacznie się lament! Hihi!! Znany temat??;)
Ja powiedziałam sobie już dziś OGARNIJ SIĘ!!! Zaczęłam od poprawy kolorytu cery bo blada jestem straszliwie, zaczęłam testować pewien fajny i całkiem popularny kosmetyk ale to już innym razem (recenzja kosmetyku ukaże się na blogu za tydzień).

Dziś będzie o paznokciach, ich zdobieniu a także o tym jak łatwo poprawić sobie humor i troszkę się zrelaksować:)
Ostatnio bardzo modne stało się malowanie paznokci w najróżniejsze odjechane wzorki. Jednak ja chyba jestem bardziej "skromna" w tej kwestii. Lubię zadbane, mocne paznokcie w intensywnym, lśniącym kolorze.
Poniżej przygotowałam kilka inspiracji pazurkowych.
Wszystkie zdobienia są pięknie i starannie wykonane! Sama nie dałabym rady zrobić czegoś tak idealnego dlatego postanowiłam wybrać się do salonu kosmetycznego Karoliny gdy tylko będę w Poznaniu:)
To właśnie Karolina jest autorką poniższych zdobień:) Obiecuję pokazać zdjęcia tego co powstanie na moich paznokciach. Postanowiłam bardziej o siebie zadbać a jak coś Wam obiecam to łatwiej będzie mi swoje założenia zrealizować.

Kochane jeśli jesteście z Poznania lub okolic to zachęcam Was do wizyty w salonie, który znajduje się na osiedlu Bolesława Śmiałego ( dokładny adres i telefon TU  )
Powołując się na mojego bloga manicure hybrydowy w cenie
 35 zł :)
Może się tam spotkamy;)
Zachęcam Was także do polubienia Fb oraz skorzystania z innych usług tj. masaż relaksacyjny lub przedłużanie rzęs.


Piękny czarny manicure ze srebrzystym akcentem, idealny na jakąś wystrzałową imprezę!



                                Naturalne i śliczne! Te maleńkie kokardki mnie urzekły:)


Mój zdecydowany faworyt!!! Czerwień i czerń plus małe ćwieki idealne o jesiennych stylizacji;)


Masaż i kosmetyka Karolina Stakun
oś. Bolesława Śmiałego 37
Poznań
tel. 663 259 568


środa, 19 listopada 2014

Wymarzone sznurowane sandałki z Boohoo.com


Zdarzyło Wam się kiedyś "dostać" dosłownie obsesji na punkcie konkretnej pary butów???
Mi przydarzyło się to już parę razy ale nigdy choroba nie przebiegała w tak ciężki i drastyczny sposób;)
Zaczęło się około półtora roku temu. W łódzkim outlecie Reserved przymierzyłam śliczne sznurowane w ten charakterystyczny sposób szpilki.
Obcas był idealny, buty wygodne i nie pytajcie mnie dlaczego ich wtedy nie kupiłam bo do dziś nie mogę tego przeżyć że je wtedy zostawiłam na sklepowej półce.
Po kilku miesiącach BUM!!!
 Na wszystkich blogach, na ulicach w Zarze, wszędzie one!!!
Kupiłabym Zarowe ale wysokość obcasa była zabójcza a same buty zwyczajnie niewygodne:(
Znalazłam je w popularnym sklepie internetowym i nawet miałam je już w koszyku tylko wypatrzyłam że nie są sznurowane do końca. Tuż przy palcach były po prostu wycięte. Moja wąska stopa na 100% wyjechałaby na chodnik.
Poddałam się, śniły mi się nadal, serduszko bolało na wspomnienie tych z Reserved...
Wiecie jak to jest prawda? Widzicie coś super, wracacie do domu, myślicie obsesyjnie a na następny dzień dana rzecz jest niedostępna i nawet sklep online nie chce być pomocny...

W sobotę w ramach rozpoznania tutejszych sklepów internetowych zajrzałam na stronę boohoo.com i oniemiałam z zachwytu!!!
Pięć minut później przesyłka była opłacona, w poniedziałek rano pani kurier przywiozła paczkę no i SĄ!!!!:):):)

Czyż nie są przepiękne??
Nie przeszkadza mi nawet fakt że mamy późną jesień. Może wybiorą się ze mną na sylwestra.
 A może ubiorę je do grubych rajstop...Nieważne, ważne że są!!




sznurowane sandały boohoo.com

poniedziałek, 17 listopada 2014

Candy



Post miał być już wczoraj ale się nie udało, jest dziś:)
Pogoda w weekend spłatała figla (jak to zwykle bywa), zamiast słońca ulewa. Zdjęć tylko troszkę ale na szczęście było całkiem ciepło, więc wskoczyłam w spódniczkę którą kupiłam w lumpku jeszcze przed wyjazdem i której nie miałam dotąd okazji Wam pokazać.
Czapkę, torbę i buty dokupiłam już na miejscu...powoli kompletując swoją garderobę;)
Buty już zresztą widziałyście, podobnie jak naszyjnik.
Sweter to prezent od Miśka:)

Jesień i zima większości z nas kojarzy się z ciemnymi kolorami i szarościami (które zresztą sama uwielbiam zwłaszcza w postaci cieplutkich i milutkich bluz idealnych na jesienno-zimowe chłody). 
Takich ubrań w sklepach jest mnóstwo, są bardzo praktyczne...Jednak bardzo się cieszę że w tym roku na sklepowych wieszakach przybyło pasteli i ciuchów w mocnych i intensywnych odcieniach:)
Powiedzcie szczerze nie macie czasem dosyć "skromnej" gamy kolorystycznej gdy kolejnego zimowego ranka otwieracie szafę i widzicie jedynie ciemne kolory ??
Ja czasem mam wrażenie że stale chodzę w tym samym...chociaż nie, od jakiegoś czasu zaczęłam kupować bardziej "charakterne" ubrania, stosując metodę pół na pół. Połowa to intensywne barwy i wzory, połowa stonowana...dobra baza dla tworzenia zestawów. 

Czy swetry, płaszcze i spódnice na sezon jesień-zima w kolorach fuksji, kobaltu, czerwieni albo rozbielonego różu są dla Was nowością?
A może od zawsze starałyście się urozmaicać szafę, dodając szczyptę szaleństwa "do smaku"?
Jak dobieracie te wszystkie cudownie puchate, miękkie i ciepłe elementy waszej garderoby?
Piszcie jestem ciekawa co najchętniej nosicie zimą!!!
:)













spódnica New Look (sh), sweter Primark, torba Primark
czapka Primark, buty Primark,
okulary Brylove,
naszyjnik Parfois


Foto  MICHU